Szukaj:


Poniedziałek, 20 Listopada 2017



Kontrowersje

Czy ustawowy zakaz opłat półkowych rozwiąże problem nierówności w handlu?


Jeremi 
Mordasewicz, 
doradca zarządu Konfederacji Lewiatan

Ustawowy zakaz pobierania opłat półkowych, podobnie jak inne tego typu odgórne działania, nie doprowadzi do zmniejszenia nierówności w handlu, nie poprawi sytuacji małych producentów ani drobnych kupców. Wywoła jedynie dodatkowe konflikty i spowoduje pogorszenie relacji między producentami a detalistami, jak również między samymi producentami konkurującymi o najlepsze miejsce na półkach i najlepszą ekspozycję towarów.
 
Ustawowe regulowanie relacji producent-handlowiec prowadzi do ograniczenia konkurencji, utrudnia wprowadzanie innowacji organizacyjnych i w rezultacie szkodzi konsumentom. Zrozumiałe są regulacje chroniące tę ostatnią grupę. Ale nie ma uzasadnienia dla administracyjnego narzucania relacji między równoprawnymi podmiotami gospodarczymi działającymi na wolnym rynku.
 
Rozlokowanie produktów na półkach, jak również sposoby ekspozycji i promocji, mają zasadniczy wpływ na wysokość sprzedaży. Dlatego producenci oraz handlowcy powinni mieć możliwość negocjowania co, gdzie i kiedy w sklepach się pojawi. 
 
Opłaty półkowe stały się tematem zastępczym. Prawdziwym problemem polskich producentów w relacjach z sieciami handlowymi jest ich nadmierne rozdrobnienie, w rezultacie którego nie są oni w stanie wykorzystać efektu skali, obniżać jednostkowych kosztów produkcji i wprowadzać na rynek nowych, atrakcyjniejszych wyrobów. Jednocześnie konkurują cenami i warunkami sprzedaży do upadłego i mają słabą pozycję przetargową wobec dużych podmiotów handlowych. Receptą nie są dodatkowe regulacje, ale konsolidacja poprzez połączenia lub tworzenie grup producenckich.
 
Odgórne zarządzenia są jak ziarnka piachu w trybach maszyny – pojedyncze może jej bardzo nie zaszkodzi, ale im ich więcej, tym większe ryzyko, że tak się stanie. Pamiętajmy, że Polska nie należy do krajów o wysokim poziomie wolności gospodarczej, a kolejne regulacje ograniczające konkurencję hamują wzrost produktywności.



Radosław Płonka, 
Ekspert prawny Business Centre Club

Projekt ustawy o zwalczaniu nieuczciwych praktyk rynkowych przedsiębiorców zajmujących się obrotem produktami spożywczymi lub rolnymi wobec dostawców tych produktów stanowi przykład głębokiej ingerencji ustawodawcy w stosunki gospodarcze między prywatnymi przedsiębiorcami. W znacznym stopniu ogranicza też jedną z czołowych zasad prawa cywilnego, tj. zasadę swobody umów.
 
Tymczasem, zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, zasada swobody umów znajduje swoje umocowanie konstytucyjne (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP). Mając na względzie uzasadnienie projektu ustawy, które liczy dosłownie dwie strony, istnieją poważne wątpliwości co do konstytucyjności proponowanych rozwiązań. 
 
Nie jest dobrą praktyką proponowanie ustawy o daleko idących konsekwencjach dla gospodarki, znacząco ograniczającej podstawowe wolności bez dokonania głębokiej analizy skutków jej wejścia w życie, rozważenia wszelkich argumentów za i przeciw. Dodatkowo wskazać należy, że zgodnie z projektem to nie niezawisły sąd (jak jest obecnie), a centralny organ administracji rządowej, jakim jest Prezes UOKiK, ma decydować o tym, czy w relacjach między przedsiębiorcami mamy do czynienia z nieuczciwymi praktykami rynkowymi sprzedawcy.
 
Nie zakładam, aby 
– w przypadku wejścia projektu do porządku prawnego – spowodował on rozwiązanie nierówności w handlu. Nierówność w handlu jest czymś naturalnym, zawsze silniejsza ekonomicznie jednostka będzie mieć większy wpływ na kształt warunków współpracy. W sytuacji zaś, gdy mamy do czynienia z patologiami, obecny system prawny zapewnia stosowne instrumenty, trzeba tylko zacząć z nich realnie korzystać. Życie jest bogatsze niż nasza wyobraźnia i nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich przypadków, które mogą wystąpić w obrocie gospodarczym. Innymi słowy, zawsze ktoś znajdzie metodę na obejście przepisów. Projekt jest przykładem nieprzemyślanego, złego prawa, pisanego „na kolanie”.
 





Komentarze:



Przeboje FMCG 2017



Pierwszy inteligentny magazyn na świecie powstaje w Niemczech

W pełni zautomatyzowany magazyn ruszy we wrześniu w niemieckiej miejscowości Schwaig, Za transport towaru w magazynie odpowiadać będzie nowy, inteligentny robot TORU, stworzony do pracy w tego typu placówkach.

Dlaczego warto inwestować w oświetlenie sklepu spożywczego?

Oświetlenie sklepu z artykułami spożywczymi, jest jednym z najważniejszych elementów wyposażenia tego typu powierzchni handlowych.

Nowej generacji skaner ladowy z funkcją wagi

Łatwy we wdrożeniu skaner wielopłaszczyznowy MP7000 i nowy pakiet oprogramowania DataCapture DNA™ oferują firmom oraz partnerom z kanału sprzedaży nowy poziom rejestrowania danych.


Newsletter





O portalu | Reklama | Kontakt | Polityka prywatności | Mapa serwisu created by Visualteam


artykuły spożywcze | branża fmcg | fmcg | franchising | gazeta fmcg | handel w polsce | poradnik handlowca
merchandising | sieci handlowe | sklepy spożywcze | wyposażenie sklepu